Opis spektaklu
Spektakl inspirowany życiem i twórczością ikony muzyki XX wieku Tiny Turner. Akcja skupi się na latach burzliwego związku artystki z Ikem Turnerem i jej wielkim powrocie na estradę jako prawie 50-letnia gwiazda rock'n rola. Kolejne etapy życia znanej pary ilustrować będą przeboje Tiny w nowych interpretacjach.
Historia burzliwego, toksycznego związku Tiny i Ike’a będzie jednak przede wszystkim punktem wyjścia do opowiedzenia losów tysięcy kobiet – ofiar przemocy w związku. Stanie się teatralną analizą kolejnych etapów życia z toksycznym partnerem, opowieścią o rozstaniach i powrotach, o manipulacjach, które nie pozwalają ofiarom zerwać toksycznej relacji, a wreszcie, o tym jak odejść skutecznie, zagrać va banque, zawalczyć o swoje życie, bo skoro Tinie się udało wyjść z piekła, to dla każdej ofiary też jest nadzieja.
Obsada
Ewa Dobrucka
Flaunnette Mafa
Marta Gzowska-Sawicka
Wiktoria Węgrzyn-Lichosyt
Inni realizatorzy
Scenariusz i reżyseria – Alina Moś
Scenografia, kostiumy, światła – Natalia Kołodziej
Muzyka – Dominik Strycharski
Ruch sceniczny – Bartosz Bandura
Recenzje
Tina
Błyszczą i dźwięczą
guldapoleca: Tina
TINA. KOCHAM TEGO MĘŻCZYZNĘ I NIE WIEM DLACZEGO (A Fool In Love).
Tina. Opowieść o sile kobiet(y), pasji, która ją daje i o tym, że z przemocą można się nie godzić, uwolnić się od niej i wygrać...życie
„TINA” w Teatrze Polskim. Premiera nagrodzona długimi owacjami na stojąco!
„Tina” – spektakl o wielkiej sile rażenia
TINA na deskach bielskiego teatru czyli… PO PROSTU NAJLEPSZA
Recenzje Komisji Artystycznej
Propozycja Teatru Polskiego w Bielsku-Białej wyłamuje się z trendu biograficznych opowieści typu „od zera do bohatera”. Nie skupia się na przybliżeniu sylwetki ikony popkultury, nie diagnozuje jej fenomenu, nie rozkłada na czynniki pierwsze jej wczesnego dzieciństwa. W zasadzie od początku do końca skupia się na jednym wątku z biografii Tiny Turner – byciu ofiarą przemocy domowej. I robi to dogłębnie, w przystępny, a zarazem przejmujący sposób wplatając w fabułę etapy i rodzaje manipulacji, jakim poddawana jest osoba pozostająca w relacji z osobą stosującą przemoc, nie tylko fizyczną. Niedawne dyskusje społeczne wywołane przez film „Dom dobry” pokazują, że sztuka może mieć moc oddziaływania, tym bardziej warto rozmawiać o tak trudnych i bolesnych tematach w teatrze. W przypadku Tiny arcyważny problem pokazany jest w niezwykle estetyczny sposób. Scenografia w stylu glamour, wszechobecne cekiny, wyraziste makijaże aktorek – wszystko to pozostaje w kontraście do opowiadanej historii, jednocześnie pokazując jak łatwo można dać się zwieźć pozorom szczęścia, sukcesu, blichtru, pudru, który zakrywa ślady przemocy.
Cztery aktorki grają Tinę oraz wszystkie pozostałe pojawiające się w tej historii postaci, dzięki czemu odnosi się wrażenie, że każdy lub każda może stać się Tiną, każdego i każdą może spotkać to, co ją spotkało.
Nie mogę nie wspomnieć o fantastycznej warstwie choreograficznej oraz muzycznej spektaklu, które sprawiają, że powszechnie znane utwory Tiny nabierają nowego znaczenia.
Martyna Lechman