Opis spektaklu
IMMUNOKRACJA to immersyjna medytacja nad naszym wspólnym ciałem społecznym w kryzysie.
Polaryzacja to nie tylko różnica zdań – to systemowe zapalenie, w którym demokracja, niczym
organizm dotknięty chorobą autoimmunologiczną, przestaje rozpoznawać własne struktury jako
łagodne i zwraca się przeciwko sobie.
Czy upadek jest wpisany w nasze systemy? A jeśli tak – jak znaleźć sens w ich nieustannym
renegocjowaniu?
W tym interdyscyplinarnym laboratorium wykorzystujemy ruch, wizualizacje i technologie interaktywne,
aby stworzyć system wspólnych przeciwciał:
Pole doświadczeń, w którym widzowie stają się aktywnymi agentami naprawy.
Żywe archiwum ludzkiej nadziei – defensywna odpowiedź na konflikty, napięcia, cynizm i rozpacz.
Żaden superbohater w pelerynie nas nie uratuje.
Musimy polegać wyłącznie na sobie nawzajem.
IMMNUNOKRACJA powstała dzięki współpracy następujących artystów:
Hashimotowiksa: Paulina Jaksim, Katarzyna Kulmińska – performance, choreografia, koncept
WÆXE: Izabela Orzelowska, Gonzague Rebetez – performance, motion detection, koncept, światło
Manoid – muzyka
Magdalena Koryntczyk – tekst& dramaturgia
Maria Kompf - kostiumy
Ewelina Jaśkowiak & Maria Boińska - zdjęcia
Maliwna Mosiejczuk - logo
Michał Wiking - technika
DAMDAM Fondation - produkcja
Spektakl realizowany w ramach programu OFF POLSKA organizowanego przez Instytut Teatralny im.
Zbigniewa Raszewskiego. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Obsada
Paulina Jaksim
Izabela Orzełowska
Katarzyna Kulmińska
Inni realizatorzy
Michał Mądroszyk
Gonzague Rebetez
Recenzje
Praktykowanie Nadziei
Recenzje Komisji Artystycznej
Trzy performerki, ekran i nowoczesna technologia - tylko tyle lub aż tyle. Tyle potrzeba, aby zagrać ten spektakl. I aż tyle w spektaklu można wyrazić.
Przedstawienie oscyluje wokół tematu ciała osłabionego, toczonego chorobą, kruchego, pozbawionego ochrony. A ten temat z kolei rozszerzany jest o skojarzenia związane z podobieństwem ciała do społeczeństwa, choroby do walki. Niedomagająca tarczyca to źle działająca tarcza. Tarcza, która niedostatecznie chroni ciało jednostki, ale i ciało zbiorowości, współczesnego społeczeństwa. Jednak, choć momentami wzruszający, spektakl nie jest pozbawiony nadziei. Nadziei dla nas, dla ciała, ale i dla współczesnego tańca, sztuki, która może poruszać i wywoływać zmiany oraz dosłownie zapraszać do siebie widzów.
W formie przedstawienie łączy ze sobą taniec, performans, i użycie nowoczesnych technologii, co przy praktycznie pustej scenie, ale z umiejętnym zastosowaniem gry świateł, charakteryzacji, kostiumów i interaktywnych wizualizacji daje niesamowicie malarski efekt. „Immersyjny” nie jest tu tylko słowem użytym na potrzeby opisu spektaklu. Naprawdę można przeżyć „zanurzenie”.
Martyna Lechman